Pheroin: jak skutecznie uwodzić w XXI wieku? | Na Tropie
Strona główna » Facet » Pheroin: jak skutecznie uwodzić w XXI wieku?

Pheroin: jak skutecznie uwodzić w XXI wieku?

Pheroin: jak skutecznie uwodzić w XXI wieku?

Sztuka uwodzenia na przestrzeni wieków

Od zarania dziejów uwodzenie kojarzone było z mężczyznami – pierwszy krok, jak i kolejne należały do niego. Trzeba przyznać, że na przestrzeni lat technika zalotów przybierała różne wcielenia, mniej lub bardziej romantyczne, a czasem nawet niesmaczne (wystarczy wspomnieć chociażby mitologiczne porwania). W średniowieczu uwodzenie postrzegano jako coś niestosownego, poza tym często nie było ono potrzebne, gdyż znajomość szybko przeradzała się w dochodową transakcję małżeńską. Wtedy jako „haczyk” na kobietę stosowano obietnicę małżeństwa, a tak naprawdę chodziło o majątkowy zysk lub po prostu zawieszenie broni pomiędzy przeciwnikami.

W Polsce pierwszych Piastów popularność zaczęła zyskiwać miłość dworska (dama i rycerz), romantyczna. Ukochany musiał udowodnić swej wybrance to, że jest dla niej odpowiedni, dlatego: klękał przed nią, wykonywał serenady, walczył dla niej, dedykował jej wojenne zwycięstwa. Nie bez znaczenia były również spojrzenia rzucane ukradkiem, nieśmiałe uśmiechy.

Aż do XVIII wieku jedyną dopuszczaną formą w salonowych kontaktach damsko-męskich były relacje werbalne, opierające się na rozmowie – dotyk uważano za coś gorszącego, coś, co nie przystoi. Przełomowym rozwiązaniem okazały się bale, które umożliwiły odejście od sztywnej etykiety i zapoczątkowały nową erę w sztuce uwodzenia.

XIX to odejście od porad w stylu: jak zdobyć małżonkę. Uwodzenie zaczęto wiązać z kokietowaniem, pożądaniem, chęcią współżycia seksualnego. Duża w tym zasługa powstających kin, klubów muzycznych, restauracji.

XX wiek to istna rewolucja obyczajowa i wyzwolenie kobiet – porzuciły one dworskie przyzwyczajenia, a długie, przepastne suknie zastępowały coraz krótszymi spódnicami. Zaczęły świadomie kusić i zachęcać panów do kontaktu.

Uwodzenie w XXI wieku

To, co kiedyś przyczyniało się do sukcesu w relacjach z kobietami, dziś wydaje się być mocno nieaktualne. Kobiety obecnych czasów są inne – silne, wymagające, świadome własnej wartości, wyczulone na kiepski, tani podryw, często niedostępne. Oczekują, że mężczyzna będzie pewny siebie, czarujący, inteligentny. Ma mieć „to coś”, „tę iskrę w oku”, a przy okazji wyglądać jak Ryan Gosling.

Nie oszukujmy się – trudno tym wymaganiom sprostać. Dzisiejsze kobiety nie tylko onieśmielają, ale również zawstydzają. Czym? Swoją odwagą, zaradnością, pewnością siebie.  Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że powodują tym lęk i zniechęcają do prób nawiązania kontaktu.

Co można zrobić, aby położyć kres tym problemom i sprawić, że uwodzenie stanie się proste?

Pheroin – uwiedź ją sobą

Wyobraź sobie, że istnieje produkt, który potrafi wywołać silne pobudzenie seksualne u kobiet. W jaki sposób? Nie zapachem, a za pomocą składnika, który poprzez wysokie stężenie oddziaływuje na jej podświadomość, w efekcie czego staje się ona otwarta i skłonna do nawiązania kontaktu. Co więcej, zaczyna odczuwać euforyczne pożądanie.

Ten produkt to Pheroin – bezwonna substancja nowej generacji, dzięki której kobiecy mózg otrzymuje impulsy elektroniczne powodujące określone zachowania, seksualne oraz fizjologiczne. Natomiast składnik, który te impulsy aktywuje, to Androstadienon – organiczny związek chemiczny, zdolny przyciągać płeć przeciwną, o ile jego stężenie jest odpowiednio wysokie.

Pheroin zawiera Androstadienon w swej najsilniejszej postaci – dzięki wysokiemu stężeniu, niespotykanemu w innych produktach, już po kilkunastu sekundach przekazuje do mózgu silne bodźce neurologiczne, dzięki czemu uwydatniają się jej instynktowne potrzeby.

Wypróbowanie Pheroin to szansa na krok milowy w nawiązywaniu kontaktów z kobietami szczególnie dla tych, którzy do tej pory pozostawali w cieniu i nie potrafili sprostać wymaganiom poznanych kobiet. To feromony, które w odróżnieniu od wielu innych produktów działają dwutorowo – mają zdolność wpływania zarówno na mężczyznę je stosującego, jak również na kobietę, którą chciałby uwieść. Dyskretnie, acz skutecznie podkreślają to, co najlepsze w mężczyźnie, podwyższając jego poczucie własnej wartości i dodając mu pewności siebie. Dzięki wysoko stężonemu składnikowi, jakim jest Androstadienon, są w stanie nie tylko przykuć uwagę kobiety, ale również zwiększyć jej chęć do kontaktu fizycznego, zyskać jej przychylność oraz pobudzić ją seksualnie.

 

Czy właśnie wynaleziony został skuteczny sposób na oczarowanie kobiety? Drodzy panowie, wszystko na to wskazuje.

Artykuł sponsorowany

Już oceniłeś artykuł.
6 komentarzy
    • Jakub
    • 4 maja 2017

    Znam, używam. Powiem krótko: działa.

    Odpowiedz
      • Robson
      • 4 maja 2017

      Ja używam od około miesiąca i podpisuję sie pod tym co napisał kolega. Działa i to jak!

      Odpowiedz
    • Dave
    • 4 maja 2017

    To zbyt proste aby bylo prawdziwe niestety..

    Odpowiedz
      • Marek
      • 4 maja 2017

      jest proste a chodzi o to ze tak dziala ten wysoko stęzony składnik. Uwierz mi kolego probowałem różnych feromonów bzskutecznie widocznie miały za słaby skład a te w moim przypadku zadzialaly na kobiete ktora chciałem już dawno poderwać i co pierwszej nocy byla juz moja

      Odpowiedz
    • Gregory
    • 4 maja 2017

    Ludzie te feromony to cud uzywam ciagle i leca na mnie najlepsze panienki!

    Odpowiedz
    • Wiktor
    • 8 maja 2017

    Potwierdzam że dzialaja u mnie w robocie była taka twarda sztuka i już tyle czasu poswieciłem żeby ja poderwać i nic a gdy sie popsikałem tymi feromonami kleiła się niesamowicie mowie wam sprobujcie

    Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *