7 najdziwniejszych podatków świata | Na Tropie
Strona główna » Finanse » 7 najdziwniejszych podatków świata

7 najdziwniejszych podatków świata

7 najdziwniejszych podatków świata

„Do podatków nie wystarczy umysł matematyka, tutaj potrzebny jest filozof…” – mawiał Albert Einstein. Patrząc na niektóre podatkowe pomysły rządzących, można by jeszcze zastanowić się nad specjalistą od … absurdów. Oto 7 najdziwniejszych podatków świata!

 

7. Austria – podatek od gipsu

A wszystko przez…narciarzy. Wiadomo, Austria to świetne warunki i infrastruktura do jazdy na nartach. Miłośników tej formy spędzania czasu jest jednak tyle, że bez kilkuset tysięcy złamań i innych urazów rocznie się nie obejdzie. Jako, że cały dochód z tego podatku dostaje austriacka służba zdrowia, narciarze niejako sami składają się na swoje leczenie. Chociaż tyle.

6. USA – podatek od nielegalnych substancji psychoaktywnych

Stany słyną z ekscentrycznych pomysłów i oto jeden z nich. Mimo, że w stanie Tennessee marihuana, ecstasy, kokaina oraz inne używki są nielegalne, dealerzy muszą opłacać podatek od nich. W jaki sposób? Odbywa się to anonimowo, a w przypadku aresztu jest to brane pod uwagę przez sąd jako możliwość ewentualnego złagodzenia kary. Co istotne, legalizacja marihuany w ponad 20 stanach stała się już faktem, a to zwiększa możliwości osiągania wpływów podatkowych z tego tytułu.

5. Chiny – podatek od nieformalnych związków

Widocznie urzędnikom miasta Tjanjin nie podoba się życie „na kocią łapę”, dlatego postanowili wprowadzić podatek od nieślubnych związków. Opłata jest niemała – około tysiąc juanów rocznie (ok. 120 euro). Nic, tylko się żenić!

4. Włochy – podatek od cienia

A konkretnie podatek od cienia padający na ziemię gminną – taki podatek nałożyli weneccy urzędnicy na właścicieli sklepów, restauracji i kawiarni. Czym się sugerowali? Tego nie wiadomo, ale wiadomo, że część właścicieli się sprzeciwiła (co nic nie dało), a część zlikwidowała parasole, markizy i zawieszki, aby zmniejszyć ryzyko powstania cienia. To może teraz podatek od słońca? W jednym miejscu już istnieje.

3. Baleary – podatek od słońca

Tak, to nie żart. Na należących do Hiszpanii Balearach taki podatek muszą płacić wszyscy turyści odwiedzający wyspy archipelagu. Stawka wynosi 1 euro dziennie. Biorąc pod uwagę fakt, że Majorkę, Ibizę oraz inne wyspy odwiedza rocznie ponad 10 mln turystów, wpływy są znaczące.

2. Estonia – podatek od krowich gazów

Podatek wprowadzono w 2008 r., a powodem miał być… metan przedostający się do atmosfery wraz z krowim gazem. Opodatkowani są wszyscy hodowcy krów. Nie dotyczy to natomiast właścicieli koni, czy świń.

1. Gwinea – podatek pokojowy

Jak widać, w niektórych krajach pokój zwyczajnie się nie opłaca. No bo co po braku wojny, skoro obywatele Gwinei muszą opłacać podatek od pokoju? Wynosi on ok. 17 euro rocznie. Dodajmy, że większość mieszkańców Gwinei żyje na granicy ubóstwa.

 

 

Oceń ten artykuł.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *