Jak sztuczna inteligencja zmienia świat finansów? | Na Tropie
Strona główna » Finanse » Jak sztuczna inteligencja zmienia świat finansów?

Jak sztuczna inteligencja zmienia świat finansów?

Jak sztuczna inteligencja zmienia świat finansów?

Znawcy mówią: sztuczna inteligencja to prawdziwa rewolucja, która na zawsze zmieni oblicze świata. Już mamy pierwsze tego dowody – japoński fiskus zamierza za jej pomocą ścigać oszustów. Brzmi jak science-fiction? Być może, tymczasem to rzeczywistość.

 

Automatyzacja drogą do sukcesu?

Osoby dopuszczające się przekrętów podatkowych miałyby wykrywać specjalnie do tego stworzone algorytmy. Oprócz tego, system ten byłby również w stanie odpowiadać na pytania interesantów dotyczące spraw podatkowych za pośrednictwem social medów i poczty e-mailowej.

Potrzeba wykorzystania w dziedzinie japońskich podatków systemów i programów zdolnych działać jak ludzki umysł jest związana z dynamicznym wzrostem firm na tamtejszym rynku (wzrost o 30 proc. w porównaniu do poziomu z 1989 r.) i jednoczesnym zmniejszaniem się zatrudnienia w urzędach.

Czy pomysł ten okaże się strzałem w dziesiątkę? O tym przekonamy się wkrótce.

Inteligentne banki

W ostatnim czasie obserwujemy, że obszar AI (z ang. Artificial Intelligence) zaczyna coraz bardziej przenikać do świata finansów. Tworzeni są m.in. pierwsi robo-doradcy oferujący pomoc w inwestowaniu. Duże banki są już wyposażone w inteligentne narzędzia służące do monitoringu rozmów pod względem efektywności, nadużyć i zachowania poufności.

AI rozwija się równie szybko na rynku kredytów – do użycia wprowadzane są systemy oceniające zdolność kredytową, pomagające podjąć decyzję o zaciągnięciu kredytu. Mało tego, metoda ta wykorzystywana jest również na giełdzie do przetwarzania danych rynkowych, a także do obrotu portfelami papierów wartościowych.

Jak sztuczna inteligencja wpłynie na nas i nasze finanse?

Czy za kilkanaście, kilkadziesiąt lat będziemy bezrobotni? Obserwując przenikanie sztucznej inteligencji do kolejnych obszarów naszego życia można mieć wrażenie, że zostaje coraz mniej przestrzeni na działalność człowieka. Człowieka z krwi i kości. Tę przestrzeń zajmują bowiem maszyny i systemy, które są zdolne racjonalnie myśleć, uczyć się i rozwijać, podejmować decyzje, rozwiązywać problemy, korzystać z syntezy mowy, rozpoznawać obrazy i uczucia. To nieco przerażające, prawda?

Niemniej jednak, przyszłość jawi się właśnie jako miejsce pracy tworów sztucznej inteligencji. Już teraz coraz trudniej wskazać zawody, w których nie są wykorzystywane maszyny i komputery. Czy przez to część zawodów skazanych jest na „wymarcie”? Czy ludzie będą w ogóle potrzebni, nie tylko w kontekście gospodarki i ekonomii? Czy praca maszyn zostanie opodatkowana?

Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Na tym etapie ewolucji sztucznej inteligencji może wydarzyć się wszystko. Miejmy nadzieję, że pójdzie to torem, który będzie uwzględniał istotę ludzkiego istnienia.

Oceń ten artykuł.
1 Komentarz
    • osman
    • 27 czerwca 2017

    Hmm ciekawy temat. Ja sie obawiam, że za x lat człowiek nie będzie już do niczego potrzebny, nie będzie miejsca na uczucia i więzi…

    Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *