Oszczędzanie – jak wypadamy na tle innych krajów UE? | Na Tropie
Strona główna » Finanse » Oszczędzanie – jak wypadamy na tle innych krajów UE?

Oszczędzanie – jak wypadamy na tle innych krajów UE?

Oszczędzanie – jak wypadamy na tle innych krajów UE?

Dane mówią same za siebie i nie są zbyt optymistyczne – plasujemy się na szarym końcu krajów UE pod kątem posiadania oszczędności. Czy to oznaka, że nie martwi nas przyszłość? A może wystarczy nam zapewnienie, że „jakoś to będzie”?

Ostatniego dnia października obchodziliśmy Światowy Dzień oszczędzania. Z tej okazji warto zweryfikować, jak w tym temacie radzą sobie Polacy. Statystyki podają, że nie najlepiej.

 

Kiedyś i dziś

Badania przeprowadzone w marcu 2016 roku przez Komisję Europejską odsłoniły nieco rąbka tajemnicy. Wtedy okazało się, że najlepiej w gromadzeniu oszczędności radzą sobie Szwedzi, następnie Finlandia i Luksemburg. Polska uplasowała się aż na 8 miejscu od końca, natomiast najmniej skłonni do zaciskania pasa byli, o dziwo, Grecy.

Swoje badania w tym zakresie postanowiła przeprowadzić również polska instytucja – Narodowy Bank Polski. Co z nich wynika? Na pewno cieszy to, że oszczędzamy dwukrotnie więcej, niż jeszcze 8 lat temu (łącznie 1,9 bln zł za cały 2016 rok). Mniej optymistyczna wiadomość jest taka, że ponad 15 mln Polaków nie posiada żadnych oszczędności. Co więcej, lepsze w oszczędzaniu są kraje uznawane za biedniejsze od nas, np. Rumunia i Bułgaria.

Dlaczego nie oszczędzamy?

Na pewno nie jest tak, że rządzi nami rozrzutność, a przynajmniej nie w większości przypadków. Często wynika to z faktu, że … po prostu nie mamy z czego oszczędzać – sytuacja materialna i dochody są takie, jakie są i nie pozwalają na odkładanie czegokolwiek. W związku z tym, wszystko wydawane jest na bieżąco. Co z tymi, którzy mają możliwości odkładania „na czarną godzinę”? Cóż, na pewno można by bardziej się postarać, żeby „w portfelu” zostawało więcej. Jak?

Jak mądrze oszczędzać?

Na pewno trzeba umieć odróżnić, co jest prawdziwą potrzebą, a co chwilową zachcianką. Kupujmy w sposób przemyślany – analizujmy zapotrzebowanie i nie pozwalajmy sobie zbyt często na odstępstwa. W tym celu dobrze jest sporządzić budżet domowy – więcej na ten temat znajdziecie w artykule Kontroluj wydatki: stwórz własny budżet domowy. Co jeszcze?

Zastanówmy się, czy i jak można zmniejszyć wysokość naszych rachunków za wodę, ogrzewanie, energię elektryczną. Wymiana spłuczki, uszczelki, odpowietrzenie kaloryfera, żarówki energooszczędne – to wszystko drobnostki, ale może się okazać, że tych drobiazgów jest całkiem sporo i mogą one dać realne oszczędności. Jeszcze jedna rzecz odnośnie zakupów: rób listę. Nieważne, gdzie – czy na kartce, czy w aplikacji w telefonie. Promocje i rabaty są kuszące, ale zawsze bądź czujny, gdyż często oferty takie okazują zwykłym chwytem marketingowym. Kupuj uważnie i z namysłem, nie poddawaj się chwili.

 

Jeśli możesz, oszczędzaj. Warto oszczędzać. Nawet, jeśli to małe kwoty, ale odkładane regularnie, dają pewne poczucie pewności i niezależności. Lepiej je mieć, niż nie mieć i zadawać sobie później pytanie: gdzie się podziały moje pieniądze?

Oceń ten artykuł.
2 komentarze
    • enin
    • 6 grudnia 2017

    A z czego tu oszczędzać??

    Odpowiedz
    • rychu
    • 7 grudnia 2017

    Oszczędzać w tym kraju… to chyba jakiś żart.

    Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *