Po co komu wymówki? | Na Tropie
Strona główna » Styl życia » Po co komu wymówki?

Po co komu wymówki?

Po co komu wymówki?

Mówi się, że ,,Największą przeszkodą w drodze do osiągnięcia sukcesu jesteś Ty sam”. Jednak zazwyczaj bardzo chętnie przerzucamy tę odpowiedzialność na kogoś innego: pogodę, brak czasu, sąsiada, korki (tu wstaw co chcesz)… Oto lista najczęściej stosowanych przez nas wymówek, które skutecznie powstrzymują nas przed osiągnięciem upragnionego celu.

Wymówka nr 1: To nierealne!

Lubimy marzyć i fantazjować, jednak jeżeli ktoś zapyta nas JAK to zrobimy, zaczynamy się śmiać nerwowo. Najczęściej odpowiadamy: ,,No co ty, przecież nic z tego nie będzie. To nierealne!”. Na fantazjach się kończy. Boimy się pomyśleć o naszych marzeniach na serio, bo wtedy musielibyśmy zacząć planować i włożyć w to trochę wysiłku. A co, jeśli to naprawdę może się udać? Taka myśl prawdopodobnie przeraża nas najbardziej. Więcej – paraliżuje! Gdyby tak samo pomyślał Steve Jobs dzisiaj nie było by iPhone’a. Gdyby takiej myśli dał się zastraszyć Edison, dzisiaj nasze mieszkania nadal oświetlałyby woskowe świece. Pomyślcie nad tym!

Wymówka nr 2: Nie mam wystarczająco dużo czasu.

To chyba wymówka, którą wykorzystujemy najczęściej. Zastanów się, co tak naprawdę robisz w ciągu dnia? Gdzie ucieka Twój cenny czas? Prawdopodobnie odbiera ci go telewizja, facebook i leniwe przewijanie internetowych stron z obrazkami. Wszystkie te ,,ważne” rzeczy nie zaprowadzą Cię do życia, o którym marzysz. Czy uczynią Cię szczęśliwym? Możliwe. W danej chwili, na krótki moment. W większości te rzeczy są jednak przyjemnymi sposoby na odwlekanie tego co powinno być zrobione.

Wymówka nr 3: Nie mam wystarczająco dużo pieniędzy.

Nie musisz być milionerem, żeby realizować swoje marzenia. Wystarczy jedynie, by pieniądze, które już masz były wydawane w sposób racjonalny. Najczęściej wydajemy pieniądze na przedmioty i przyjemności, które przynoszą nam zysk krótkoterminowy. Zamiast tego powinniśmy częściej inwestować te pieniądze w rzeczy, które przyniosą nam zysk długotrwały. Nie chodzi więc o to, że mamy za mało pieniędzy, ale raczej o to, że zbyt często postanawiamy je marnować.

Wymówka nr 4: Nie lubię zmian. Jest mi dobrze tak jak jest.

Niestety wygodne nie zawsze oznacza szczęśliwe. Zazwyczaj robimy rzeczy, które są łatwe oraz bezpieczne tylko dlatego, że były WYGODNE. Komfort w tym przypadku polega na tym, że znamy wynik naszych działań. Możemy przewidzieć co będzie i  nic nas nie zaskoczy, dlatego czujemy się bezpieczni. Nie ma w tym jednak ani motywacji ani zabawy. A już na pewno nie ma w tym rozwoju. A życie bez rozwoju to nuda i monotonia. Co ostatecznie oznacza brak szczęścia. Pamietajcie o tym za każdym razem, kiedy znowu będziecie chcieli wybrać łatwiejszą drogę.

Wymówka nr 5: Nie mogę/ nie potrafię tego zrobić.

Tak bardzo boimy sie myśli o porażce, że zaczynamy przekonywać samych siebie, że nie potrafimy czegoś zrobić. Ale przecież, nawet jeśli nam się nie uda, to co z tego?! Przynajmniej próbowaliśmy, staraliśmy się, COŚ zrobiliśmy. Każda porażka może być przecież lekcją, jeśli odpowiednio ją wykorzystamy. Nawet jeżeli nasze działania nie odnoszą skutku, ważne byśmy brali sprawy w swoje ręce, bo tylko w taki sposób przejmiemy kontrolę nad swoim życiem.

Wnioski

Wyżej przedstawione wymówki zatrzymują nas przed osiąganiem celów, które są dla nas istotne. Po tym jak zrezygnujemy z wykrętów dowiemy się kim naprawdę jesteśmy i czego właściwie chcemy od  życia. Mając tą wiedzę, bardzo prędko przekonamy się też, że możemy to zrobić. A stąd już tylko krok do interesujacego i szczęśliwego życia.

Już oceniłeś artykuł.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *